Recenzje

„Kelner” to oryginalny kryminał z elementami komedii i powieści obyczajowej, w której sport, pseudokibice, historia Wikingów, literatura, samotność, trudne śledztwo, tworzą zagmatwaną i intrygującą zagadkę kryminalną. Debiut interesujący, udany, nawet bardzo, ale ze strony autora czekam na jeszcze większe wow, mam nadzieję, że czymś mnie zaskoczy. Z niecierpliwością będę wyglądać kolejnych książek Przemysława Garczyńskiego.

Cała akcja napędzana jest od pierwszej strony powieści, kilkukrotnie zastanawiałam się, kiedy autor uciszy swoją słowna kaskadę, lecz Garczyński bez obaw działa na pełnych obrotach. Robi to celowo! (…) Czekam na ciąg dalszy, który nastąpi. Garczyński z fantazją wciąga w krwawy bieg wydarzeń. Szaleńcze tempo oraz wielowątkowa fabuła czynią tę powieść intrygującą od początku do końca.

Garczyński, znany w polskiej blogosferze literackiej jako 3telnik, w udany i moim zdaniem atrakcyjny dla odbiorcy sposób przeszedł na drugą stronę mocy, z recenzenta stając się autorem odznaczającym się lekkim piórem i sympatyczną formą przekazu.

Autorowi udało się wywieźć mnie w pole, gdyż takiego zakończenia się nie spodziewałam. Garczyński w swoim debiucie przemycił sporo poczucia humoru, co może sprawić, że niektórzy spojrzą na jego debiut jak na komedię kryminalną. Poza samym śledztwem sportretował także życie osobiste policjantów, przez co niektórzy mogą zyskać w oczach czytelnika i równocześnie stają się bliżsi przez problemy, z jakimi boryka się każdy z nas.

Debiut Przemka Garczyńskiego od początku rzuca czytelnika w wir intensywnej pracy policji. Brutalne morderstwo na kibicu Legii Warszawa wskazuje na mało sportowy ruch ze strony miejscowych kibiców, a jednak miejsce zbrodni oraz kolejna ofiara nie pozostawiają złudzeń – to bardziej złożony scenariusz… Kim jest bestialski sprawca i co wspólnego ze sprawą ma słynny cytat Dantego? W tym śledztwie nic nie jest oczywiste, a jego finał bezapelacyjnie miesza w głowie. Ze swojej strony naprawdę polecam!

Tym co zasługuje na wyróżnienie jest styl autora. Oczywiście jest on lekki i książkę czyta się szybko i przyjemnie, ale (…) język w tej powieści stanowi tło dla wydarzeń i różni się w zależności od bohatera, który się nim posługuje. Coś takiego nie zawsze jest łatwo osiągnąć. (…) Zakończenie to cios poniżej pasa. Autor po prostu zaskakuje i stawia mocną kropkę nad „i”. Nie pozostaje mi nic innego jak z niecierpliwością czekać na kolejny tom.

Przemysław Garczyński potraktował ramy gatunkowe dość swobodnie, żonglując motywami i w zaskakujący sposób łącząc kryminał z elementami powieści obyczajowej i komedii. Tak, tak. To, co uderza czytelnika od pierwszych stron, to lekki, komediowy właśnie styl debiutu. Autor proponuje narrację żywą, pełną odniesień do literatury, polityki, kultury popularnej. (…) I chwała autorowi za to, że nie uległ manii rozbudowanych ponad miarę powieści; Kelner jest dość krótki, ale dzięki temu trzyma bardzo dobre tempo do samego końca. I to takiego, że od razu chce się drugiej części!

Jeśli szukasz wciągającego, pełnego wartkiej akcji, kryminału, który łączy w sobie nieprzewidywalną intrygę oraz wielowątkowe śledztwo, właśnie udało ci się go znaleźć. To bowiem niezwykle obiecujący debiut, w którego fabule nic nie jest takie, jakie się początkowo wydaje. Uwielbiam takie kryminalne uczty! I czekam cierpliwie na kontynuację.

Kelner jest książką niezłą jak na debiut i z pewnością bliżej jej do klasycznego kryminału, w którym fabuła nie pędzi na złamanie karku, a życie i relacje bohaterów mniej więcej równoważą się z odgrywanymi morderstwami i całym policyjnym śledztwem. Ryzykowny zabieg łączenia literatury, sportu, obrządków historycznych z nowoczesnością wypadł całkiem nieźle i z pewnością przyciągnie wielu czytelników zachłannych krwi i wrażeń.